Wracam do gry

with Brak komentarzy
I to na dobre. 
Przerwa w szyciu osiągnęła apogeum i rekordowy czas trwania w mojej karierze zawodowej… ekhm… 😉 W każdym razie koniec – wracam do gry. Rezerwa tkanin mocno się rozrosła – bo oczywiście, mimo, że nie szyłam, to nowe materiały kupowałam i ich zapasy przybrały już dość niepokojące rozmiary. Oznacza to, że poza szafą-magazynem na podłodze zaczęły niekontrolowanie rosnąć stosiki 😉
Ale bez obaw – między nimi są prześwity umożliwiające poruszanie się po pomieszczeniu i niedługo znikną, bo apetyt na szycie mam ogromny. A i pogoda szyciowa, jak na zamówienie – przed godziną panowało słońce i duszny, sierpniowy upał, a teraz temperatura z 30 stopni spadła do 16, zrobiło się szaro, mgliście i wieje zimny, przenikający wiatr. Nic tylko umościć się w pracowni i szyć, szyć…

Na początek, torby z aplikacjami.

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]

‚Magic flowers vol.1’
magfl1

‚Magic flowers vol.2’ (NIEDOSTĘPNA)

magfl2

‚Flamenco’

flam

‚Kitek w lesie 2011’

kitles

‚Kitek na kracie 2011’

kitkr

Napisz, co o tym sądzisz - zapraszam