Prezent zmajstrowany

with 6 komentarzy
W totalnym i zwariowanym zabieganiu fotograficzno-życiowym powstała torba-prezent. 
Od kilku tygodni miałam nie lada zagwostkę, co przeciętnie (ekhem…) zasobna finansowo ciotka może kupić swojej bratanicy w prezencie komunijnym. Oj, zastanawiałam się długo, szukałam jakiejś inspiracji, trafiłam nawet na wzmianki o jeżu pigmejskim – podobno tegorocznym ‚hicie’… koszmar. 
Poczułam konieczność konsultacji z bratem – okazało się, że torba w ulubionych kolorach Weroniki będzie idealna, no a jeszcze z motylem – to już strzał w 10. No to uszyłam – mam nadzieję, że sprawi jej frajdę 😉
‚Violet butterfly’
Oprócz dawania, prezenty też dostaję 🙂 
Kilka dni temu dotarła do mnie tajemnicza przesyłka, duża, miękka koperta bąbelkowa – pomyślałam zdziwiona, czyżby ktoś zwrócił torbę??? Pan listonosz powiedział: – z Zielonej Góry. Szybkie przeszukiwanie pamięci – przecież ostatnio nie wysyłałam nic do Zielonej… 
I okazało się, że kochana Kasia z pracowni ino-ino przysłała mi tkaninowy podarek 😉 Zostanie zniszczony, w sensie spożytkowany, jak tylko wygospodaruję troszkę czasu na szycie. 
Kasiu jeszcze raz pięknie dziękuję.

  1. Joanka-z
    | Odpowiedz

    AAAAA! Dostałaś tkaninę w kwiatowy print Williama Morrisa!!! Zazdorszę całą sobą!!!!!!! Ukradłabym Ci!:D
    A co do prezentów – najlepsze są te praktyczne, więc torba na bank się sprawdzi skoro jest w ulubionych kolorach i z ukochanym motywem:)

  2. vivi22
    | Odpowiedz

    super pomysł, super torba 🙂 Super kolor i motyl świetnie się prezentuje. Sama bym taką chciała choć komunię miałam lata temu.

  3. Lore Art
    | Odpowiedz

    Przepiękny kolor torby i którj również. A tkaniny które dostałaś są przepiękne.. 🙂

  4. Katta
    | Odpowiedz

    Już wiem, że mój prezent okazał się super udany ;))) Pełna radocha :))))

  5. Kasia Kaniewska
    | Odpowiedz

    Kaś, weź mnie adoptuj! Co prawda ja już po komunii, ale przecież od czego są urodziny, imieniny, dzień dziecka i takie tam inne różne 😉

  6. kasia ino-ino
    | Odpowiedz

    Torebeczka piękna i wcale się nie dziwię, że to super udany prezent!
    na dodatek z doświadczeń moich wynika, że motyle na fioletowym to teraz top-trendy :))))

    Kasiu,
    zarumieniłam się na Twe miłe słowa 🙂 baaaaaaaardzo się cieszę, że tkaniny Ci się podobają! choć tak mogłam podziękować za Twą życzliwość 🙂
    nie mogę się już doczekać, gdy przemienisz je w torebki 😀

Napisz, co o tym sądzisz - zapraszam