Nowe torby styczniowe

with 13 komentarzy

Na dobre wróciłam do dziarskiego szycia – chociaż nie odbyło się to bezboleśnie, jak to zwykle bywa przy zmianie biegu z leniwego na normalny. 
Nastąpił powrót do rzeczywistości, do konieczności upolowania środków płatniczych, za które nabędę zawartość spiżarki i opłacę rachunki, w ilości adekwatnej do wypisanych tam bezlitośnie cyferek. Oznacza to, że w pracowni trzeba będzie posiedzieć troszkę dłużej niż czasami mam ochotę. Ale jest dobrze – dopóki są osoby ceniące to, co robię, dopóty moja praca-pasja ma sens 🙂

A zatem, co szef kuchni poleca na dziś? Dzisiaj danie dnia, to dwie torby krążące kolorystycznie w okolicach bordo, śliwki i lekkiego fioletu. Pierwsza to połączenie alkantary i rozkosznie miękkiego aksamitu. To właśnie fragmentem jej wnętrza chwaliłam się niedawno na FB.
Drugą uszyłam z tkaniny wełnianej. Ozdobę stanowią naszyte (przy pomocy teflonowej stopki, którą uwielbiam) kwiatko-listki z ekoskóry.
 
Smacznego oglądania – pozdrawiam – Katta 🙂

Wzorzysta śliwka – multi

Wełniany burgund – multi

 

  1. GochaMi
    | Odpowiedz

    Urzekająco przepyszne! Szczególnie wnętrza:)

  2. Katta
    | Odpowiedz

    No właśnie sobie tak wymyśliłam, że będę pokazywać na blogu wszystkie zdjęcia dotyczące torby – a nie tylko przód i bok. Cieszę się, ze wnętrza Ci się podobają 😉

  3. Narya
    | Odpowiedz

    Torby piękne, jak zwykle. Pracuj do późnych nocy, a my będziemy oczy cieszyć. A wiosną trzeba by wreszcie coś nabyć 🙂

  4. Maxii - AGA
    | Odpowiedz

    O tak torby są przepyszne, choć ta z aplikacjami to jak wisienka na torcie. Bardzo elegancka. A wnętrza, hmm, świetnie ukazałaś swoją staranność wykończenia i dobór podszewki do całości. Nie jest to pospolite gładkie połączenia, a z wielkim smakiem dopasowana śmietanka. Hihihi. Przepraszam, że tak zasmaczyście opisałam to co mi się w Twoich torbach podoba, ale sama zaczęłaś :):):) Pozdrawiam AGA.

  5. Pasibrzucha
    | Odpowiedz

    Wnętrza są niezwykle ważne, patrzę i już sobie rozplanowuję, w której przegródce będzie szminka, w której kłębek włóczki, a w której śrubokręt 😀
    Przepiękne, wysmakowane, dopracowane – jestem zachwycona!

  6. Dusia
    | Odpowiedz

    Mnie ujęła pierwsza świetna i wewnątrz tyle kieszonków, że powinno zaspokoić nasze potrzeby pozdrawiam Dusia

  7. Katta
    | Odpowiedz

    Pasibrzucha – Narya – Maxii-AGA – Dusia :
    Strasznie przyjemnie czyta mi się takie pozytywne komentarze.
    Dziękuję Wam – to zawsze daje pozytywnego kopa do dalszej pracy 🙂

  8. LolaJoo
    | Odpowiedz

    och no takie danie na obiad to super sprawa:)

  9. Jola
    | Odpowiedz

    Ta pierwsza mi się bardziej podoba, chociaż w drugiej się napracowałaś żeby przyszyć te listki.

  10. Katta
    | Odpowiedz

    Pomogła mi w tym teflonowa stopka – to naprawdę świetny wynalazek 🙂

  11. kasia ino-ino
    | Odpowiedz

    powiem tylko ach! ach!
    i że obie mają cudne wnętrza…

    a teflonową stopkę wpisuję na listę zakupów pracownianych 🙂

  12. Katta
    | Odpowiedz

    Powiem Ci, że nie wiem jak do tej pory mogłam żyć bez teflonowej stopki ;)))

  13. Anonimowy
    | Odpowiedz

    piękne są obie!

Napisz, co o tym sądzisz - zapraszam