Nowa, czarna torba

with 17 komentarzy

Z tej serii pierwsza i ostatnia – przynajmniej na razie. 
Powiem Wam, że ten sposób szycia (boko-dno wszywane osobno) jest dość efektowny, ale odrobinkę komplikujący sprawę konstrukcji torby (czasochłonny – przynajmniej dla mnie) i chyba go porzucę, przynajmniej chwilowo. Może się jeszcze oswoimy? Na razie musimy od siebie jednak odpocząć. Szycie szło mi opornie, bo naprawdę solidnie usztywniłam owo ‚boko-dno’ i dlatego niespecjalnie chciało się układać podczas doszywania do zaokrąglonych części. Ale chciałam, żeby dobrze trzymało formę. Ech, ten nieubłagany opór materii 😉

Ale torba mi się podoba, mam nadzieję, że Wam także  😉 Wyszła bardzo pojemna i pakowna – a to lubię najbardziej. Do jej wykonania użyłam alkantary, zapięcie, to oczywiście zamek błyskawiczny.

‚Black green – furia’   JEST TUTAJ

Pozdrawiam serdecznie – Katta 🙂

 

  1. Narya
    | Odpowiedz

    Podoba mi się, kolorystycznie zwłaszcza. Ale muszę powiedzieć, że jeśli chodzi o formę, to zdecydowanie kraciasta z kwiatami, czy black gray and leaf są dla mnie bardziej efektowne. Także jeśli jeszcze na dodatek ten wzór jest meczący, to moim zdaniem szkoda czasu.

  2. LolaJoo
    | Odpowiedz

    ojej jakie fajne te boczki.

  3. Ewica
    | Odpowiedz

    faaaaajnaaa, tyle rzec mogę. i spoko ze dwie maszynki zamka.

  4. kasia ino-ino
    | Odpowiedz

    całkiem fajna ta furia 🙂
    i jaką ma nazwę pasującą do swej historii :))
    jednak, gdy popatrzę na detal – na łuki i na to, że boko-dno miało w sobie jeszcze dodatkowe szwy, które trzeba było poskromić przy zszywaniu z przodem i tyłem – to po pierwsze padam z podziwu nad Twoim samozaparciem (!), a po drugie myślę, że to wzór do szycia ewentualnie w ramach spec-zamówienia, a nie na co dzień :))

    środek ma śliczny! pierwsza klasa :))

  5. Katta
    | Odpowiedz

    Dobrze jest przeczytać taką opinię. Cały czas mam wrażenie, że to co szyję nie jest dostatecznie fajne i ciągle szukam nowych pomysłów na fasony torebek i… właśnie się tak potem 'zarzynam' z jakimiś boko-dnami, zamiast trzymać się moich sprawdzonych fasonów. Ech… Dzięki 😉

  6. Katta
    | Odpowiedz

    Kasiu, stwierdziłam, że jej nazwa musi być adekwatna do uczuć, które we mnie spowodowała 😉

  7. Anka
    | Odpowiedz

    A mi bardzo przypadła do gustu, jest prosta, ale ma w sobie to coś. Środek też fajny. Pozdrawiam 🙂

  8. katya
    | Odpowiedz

    klasyczna ale nie nudna, świetna torba! a kieszonki w torbie to podstawa więc i środek jest super:)

  9. klamaja
    | Odpowiedz

    Mi tez się bardzo podoba, nabrała fajnego kształtu, i ciekawa kolorystyka z przodu czarna a z boku paski, fajnie to wygląda choć widać ile musiałaś się napracować przy ich zszywaniu 😉 😀 i z pewnością bardziej pojemna 😉 a kolorowy środek to to co lubię najbardziej 😀

  10. Katta
    | Odpowiedz

    Cieszę się ogromnie, że się Wam podoba. Wysiłki z boko-dnem nie poszły na marne 😉

  11. Pasibrzucha
    | Odpowiedz

    Zapiera mi dech w piersiach ta pieczołowitość, ten detal, wszystko jest dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, nie ma tu miejsca na wystającą nitkę albo krzywy szew 🙂

  12. kasia ino-ino
    | Odpowiedz

    tak, tak… znam to uczucie przy walce z materią 🙂
    nazwa jest naprawdę super trafiona :-))

  13. ania121971
    | Odpowiedz

    Zaokrąglenia często sprawiają problemy,wyszło pięknie:)Super torba!

  14. paulina
    | Odpowiedz

    bardzo mi się podoba, sama planuję uszyć sobie torebkę ale na razie jestem na etapie szukania dobrego materiału 🙂

    P.S. zapraszam do siebie 🙂

  15. Jola
    | Odpowiedz

    Bardzo fajna i bardzo ładnie wykończona.

  16. aleksandra-sz szyje
    | Odpowiedz

    Ale super Torba…bardzo , bardzo , ale to bardzo mi się podoba , a te wstawki zielone..mój ulubiony kolor.. a podszewka..nie no już jestem chora.. 🙂

Napisz, co o tym sądzisz - zapraszam