Mało czasu

with Brak komentarzy
Nie wyrabiam czasowo – jednak 😉 Jeszcze kilka dni temu byłam w stanie świetnie wyregulowanego tempa pracy i życia. I nagle okazało się, że NAGLE bedę miała remont. Już tłumaczę dlaczego.
Od kiedy mieszkamy w naszej własnej betonowej dziupli, czyli prawie 3 lata,  nie zrobiliśmy remontu po poprzednim właścicielu – z prozaicznego powodu – totalny brak funduszy.
W końcu coś tam zaoszczędziliśmy i okzało się, że powinno starczyć na odnowienie kuchni, która została w przeszłości połączena z małym pokojem, po wyburzeniu ściany przez naszych poprzedników – taką mieli fantazję 😉
To pomieszczenie pełni teraz funkcję dość uniwersalną, mianowicie kuchnio-jadalni oraz studia fotograficznego z magazynem i pakowalnią. Co tu dużo mówić – jest brzydko, ciasno i nieergonomicznie.
Kiedy już wiedziałam, że stać nas nareszcie, żeby coś z tym zrobić, musiałam upolować mojego szwagra, jako wykonawcę przemiany. Grzesiek, bo tak mu na imię, jest rozchwytywany w okolicy – prawdziwy fachowiec – i ma zapisy przynajmniej na pół roku na przód.
Byłam więc pewna, że termin kuchennej demolki nastąpi w dość odległym terminie. Ale, jak już pisałam na początku, nagle przyszedł i powiedział, „no to zaczynamy” bo wpadło mu kilka luźnych dni.
Oznacza to, że na cito wybieramy i kupujemy kafelki, farby, deski na szafki, blat. Nigdy wcześniej nie brałam udziału w czymś takim. Po wczorajszym pobycie w hurtowniach i markecie remontowo-budowlanym miałam ochotę uciec, krzycząc na odchodnym – wrócę jak skończycie 😀
Remonty i urządzanie wnętrz, to dla mnie totalnie nowa przygoda – i jeszcze nie wiem, czy mi się ona podoba. Narazie jestem przerażona 😉
Torby uszyte wcześniej – dzięki temu mam co pokazać :)

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]
‚Grafika Twarze plus Denim’
graftwden
‚Len plus Denim’ (NIEDOSTEPNA)
lende

Napisz, co o tym sądzisz - zapraszam