Wio koniku i gipsowa historia

with 19 komentarzy

Torby z koniem już dawno nie gościły w mojej ‚ofercie’ 😉 Najwyższy czas to zmienić. Powstały trzy wersje torby simple – bo na ikeowskiej tkaninie Falar występują właśnie trzy odmiany kolorystyczne rumaka – czerwona, pomarańczowa i biała, czyli siwa. Torby są wykonane z bawełnianego sztruksu w kolorze grafitowym wpadającym w granat. Zapięcie, to zamek błyskawiczny, a jako podszewkę wybrałam soczyście pomarańczowe, pasiaste płótno. Torba w standardowych wymiarach simple – bez problemu pomieści notatniki formatu A4.

 Konik pomarańczowy-biały-czerwony – simple



 

 

A teraz coś z zupełnie innej beczki 🙁
Od dłuższego czasu dręczył mnie ból palców prawej dłoni. Po 3 tygodniach czekania, aż ‚samo przejdzie’ poszłam do lekarza. Chirurg wpakował mi prawą rękę – od łokcia po czubki palców – w gips, stwierdzając zapalenie tkanek miękkich i nerwów dłoni w wyniku przeciążenia. Nie mogę szyć, nie mogę fotografować, uczę się pisać na klawiaturze oraz posługiwać komputerową myszką używając lewej ręki (tragedia). Złoszczę się strasznie, bo jest dużo do zrobienia, dużo do uszycia, dużo do fotografowania – muszę zarzucić mój 365 Photo Project … A na dodatek gipsowa łapka brudzi wszystko – musiałam ją obwiązać bandażem. Czasem tak jest, że los stwierdza – teraz pora na przymusowy urlop. Bezkarnie mogę się jedynie oddać czytaniu książek i oglądaniu filmów. Trochę podobnie miałam podczas posiadania złamanej nogi w gipsie, ale wtedy miałam sprawne ręce. Teraz… po prostu mnie roznosi.

Uwięziona w gipsowym rękawku – Katta 🙁 


  1. Monika Magdalena
    | Odpowiedz

    O kurcze, pierwszy raz słyszę że za takie coś wsadzają do gipsu. Kasiu, ja ci życzę żeby to szybko minęło, żeby ręka wyzdrowiała a ogólnie to wytrzymałości i spokoju. Pozdrawiam cieplutko:]

  2. UAreFab
    | Odpowiedz

    Zdrówka życzę!

  3. yolcia
    | Odpowiedz

    Współczuje, ale czasem tak na przymus trzeba odpoczywac, ja rok temu mialam takie przymusowe "wakacje"…. Zycze zdrowka:) torebki piekne i te cudne rumaki:)
    Pozdrawiam niebiesko:)

  4. kasia ino-ino
    | Odpowiedz

    jejciu…. to się narobiło!
    och, Katto uwięziona 🙂 życzę Ci szybkiego wyzdrowienia i uwolnienia… dbaj o siebie, a zwłaszcza o łapkę! i ODPOCZYWAJ!!!! skoro los zarządził przymusowy urlop…
    utulam cieplutko…

    aaa… koniki cudne, jak zawsze 🙂

  5. Ewica
    | Odpowiedz

    no tez bym mnie roznosiło. o ile pisać lewa w miarę potrafię, to myszką nie cholery bym nie naklikała. Ale pomyśl pozytywnie, na pewno dużo do czytania się nagromadziło i oglądnąć co nieco można, może jezyk obcy sobie któryś przypomnisz w przypływie przymusowego wolnego czasu, albo przyjaciół poodwiedzasz, lub oni Ciebie…
    W każdym razie się nie załamuj- jesteśmy z Tobą

  6. klamaja
    | Odpowiedz

    Współczuje Kasiu 😕 obyś szybko wyleczyła łapkę i mogła wrócić do szycia :/ w razie czego ja chętnie przejadę się do Duszników (przy okazji pojeżdżę na nartach ;)), podstawy szycia znam to będę robiła za Twoja prawa rękę 😉 ;)chociaż mnie z koników to wyszły by chyba nastroszone koty, ale to taki szczególik 😉

  7. oj, bidulko… ale lepiej wylecz łapkę do końca, żebyś znów mogła tworzyć bez bólu 🙂 a przymusowy urlop na pewno Ci się przyda. duuużo zdrówka !

  8. pracownia garderoba
    | Odpowiedz

    Trzymaj się Kasiu dzielnie, cierpliwości dużo Ci życzę! Nadrabiaj zaległości czytelnicze (o ile takie masz) i notuj wszystkie nowe pomysły, żeby Ci nic nie umknęło i abyś zrealizować je mogła jak już wyzdrowiejesz!
    Torby jak zawsze baaardzo fajne! 🙂

  9. Anka
    | Odpowiedz

    Życzę Kasiu dużo zdrowia, szybko wracaj do formy, a ten czas po prostu bez stresu wykorzystaj na inne przyjemności 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  10. Lore Art
    | Odpowiedz

    Torby z konikami urzekają. ;)) Trzymaj się dzielnie z tym gipsem, pozwól samej sobie się polenić. 🙂 Wypocznij sobie- dużo zdrowia!

  11. myatelier
    | Odpowiedz

    Kasiu wracaj jak najszybciej do zdrowia
    PS. Czy wiesz jak można zmniejszyć intensywnosć barwienia tkaniny? Dostałam tkaninę z teksasu, tylko dotknę się i farbuje mi dłonie 🙁 nie wiem co mam robić, tkanina fajna, mam pomysł jak wykorzystać. Szkoda wyrzucać materiału…

  12. by Dominikana
    | Odpowiedz

    torby extra:)))) konie fantastyczne

  13. Katta
    | Odpowiedz

    Jejku, jak miło, gdy tyle miłych osóbek się o mnie troszczy 🙂
    Dziękuję za ,życzenia zdrowotne' – staram się jak najlepiej wykorzystać ten wolny czas.
    Cieszę się, że torby wzbudziły Waszą sympatię 🙂

  14. Katta
    | Odpowiedz

    Kilka razy miałam do czynienia z taką tkaniną – nie pozostaje Ci nic innego, jak ją uprać. Jeśli to nie zlikwiduje problemu, to przynajmniej go zmniejszy. Miałam kiedyś materiał, który nawet przy trzecim praniu ociekał zielenią – ale byłam wtedy zła 😉

  15. GochaMi
    | Odpowiedz

    Zdrówka!!! Tak jak dziewczyny piszą, trochę lenistwa wszystkim się przydaje 😀 Ach, i tyle czasu na czytanie! Nie ma tego złego …
    pozdrawiam

  16. ania121971
    | Odpowiedz

    Ojej,ale Cię przykrość spotkała..współczuję i życzę szybkiego powrotu do zdrowia♥Torby piękne:)

  17. Ju
    | Odpowiedz

    ŁADNA:)zapraszam na candy

  18. Arte Banale
    | Odpowiedz

    Ależ piękne torby szyjesz!!!
    Współczuję ugrzęźnięcia w gipsie, znam ten ból doskonale…ale może już dziś masz to za sobą.
    Dziękuje za udział w moim candy, wyniki już wkrótce;)

  19. Katta
    | Odpowiedz

    Witaj 🙂
    Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa – pozdrawiam ciepło 😉

Napisz, co o tym sądzisz - zapraszam