Spacer i różowa wariatka

with Brak komentarzy
Pogoda jest ostatnio tak niezdecydowana, że doprawdy trudno trafić z odpowiednią garderobą, planując choćby krótką wycieczkę. Najpierw niesamowicie grzeje słońce. Po 15 minutach potwornie zimny wiatr odziera Cię ze złudzeń, że krótki rękaw był dobrym wyborem jeśli chodzi o ciuchy. Następnie w strugach deszczu dygoczesz pod jakimś drzewem zastanawiając się kiedy trafi w was piorun. 
Na koniec, już przed samym domem znowu nastaje słoneczny szał, a ty – marny człeku docierasz w jego blasku – jak w glorii chwały 😉 😀 do swojej betonowej dziupli. Wczoraj, nim mnie zmyło i wywiało totalnie zdążyłam pstryknąć 2 zdjęcia – dowód, że wyrwałam się od maszyny, na spacer do lasu.

dzwles
lesspa

To jeszcze chwalenie się – czyli, co urodziło się w pracowni. Dzisiejsza torba, jak już określiłam – totalna wariatka – dla odważnych. Z takim neonowym różem i cytrynowymi kwiatami nie ma możliwości, aby pozostać niezauważonym. Mocne wrażenia dla obserwatorów – gwarantowane 😉

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]

‚Crazy Pink XXL’
crazpixxl

Napisz, co o tym sądzisz - zapraszam