Burda – szycie krok po kroku 1/2013

with 11 komentarzy

Nie było łatwo, ale w końcu udało mi się kupić najnowszy numer ‚Szycia krok po kroku’. W dodatku nie musiałam jechać na poszukiwania do Wrocławia, bo gazetkę dostałam w mojej małej mieścince. Oczywiście nie obyło się bez nagabywań, męczenia itp. zabiegów wobec pani w naszym ‚Totolotku’, będącym u nas najobficiej zaopatrzonym źródłem prasy – ale w końcu udało się 🙂
Może pomyślicie sobie – dlaczego ona tak się podnieca, ze kupiła gazetę krawiecką, skoro nie szyje ubrań. No i poniekąd macie rację. Ale zawsze jestem ciekawa, co będzie w kolejnym numerze i każdy ten kolejny egzemplarz Burdy dla początkujących przybliża mnie do momentu, kiedy uszyję sobie coś do ubrania, garderobę w sensie… Tak mi się przynajmniej wydaje 🙂

W tym numerze, jak zwykle – dla każdego, coś miłego.  Często jeden fason pokazany jest w różnych wersjach stylistycznych. Super, według mnie to pokazuje jak wykroje prezentowane w ‚Szyciu krok po kroku’ są uniwersalne. Bardzo podoba mi się żakiet i rozkloszowana spódnica, widoczne poniżej.

Są też kursiki DIY – na kolczyki XXL, kopertówkę (troszkę dalej) oraz farbowane szorty (troszkę dalej).

Część ‚primabalerina’ taka najmniej w mojej estetyce, choć podejrzewam, że ta miętowa sukienka z kokardkami na plecach może wyglądać bardzo ciekawie.

No i część luzacka – z której najbardziej podoba mi się asymetryczny top – ten, gdzie na zdjęciu dziewczyna trzyma deskorolkę.

Jak haftować.

I stały, bardzo praktyczny dodatek – modyfikacje wykrojów.

Mikuś uważa, że numer jest bardzo udany, ale modelka z okładki, to już w ogóle rewelacja.
Mnie też się podoba 😉

Pozdrawiam Was serdecznie – Katta

  1. "Może pomyślicie sobie – dlaczego ona tak się podnieca, ze kupiła gazetę krawiecką, skoro nie szyje ubrań." Piękne podsumowanie… jakby i mnie samej 😉
    Namiętnie kupuję Burdę jak jakiś nałogowiec… nie ma znaczenia, czy numery bieżące, czy archiwalne jak mi się trafi… a co szyję? poduszki 😀

  2. Zapomniałam dodać, że z każdym numerem czuję "że już teraz na pewno coś dla siebie uszyję" 😉

  3. Gab
    | Odpowiedz

    A ja nie należę do szanownego grona, ale zamierzam się dołaczyć XD

  4. Karolina
    | Odpowiedz

    w takim razie czekam 🙂 zaskocz jakimś ubrankiem z szycia krok po kroku 🙂 pozdrawiam!

  5. calisto
    | Odpowiedz

    Też chciałam kupić tą gazetkę, ale kiedy się zorientowałam, że wyszła, było już dawno za późno 🙂
    Pochwal się efektami Twojej współpracy z tym numerem 😉

    Zapraszam na candy do mnie
    przytulasie-nasze.blogspot.com

  6. Monika Magdalena
    | Odpowiedz

    No to ja czekam na pierwszą uszytą rzecz, przecież szyjesz świetnie a jak już będzie ubranko gotowe, i przymierzysz to i będą następne, to strasznie wciąga, taka ciekawość i radość zarazem.

  7. LolaJoo
    | Odpowiedz

    mam nadzieje, że ten numer jednak się przyda i uszyjesz jakiegoś ciuszka – bo to fajna zabawa.

  8. Katta
    | Odpowiedz

    No, to nie jestem sama – jak miło 🙂

  9. Katta
    | Odpowiedz

    Kurczę, dziewczyny – ale normalnie po Waszych komentarzach poczułam, że POWINNAM coś odzieżowego uszyć.
    Czuję, że chyba tym razem się nie wywinę 😉

  10. GochaMi
    | Odpowiedz

    To ja rozpoczynam polowanie! Jak mnie wzrok nie myli jakieś spodnie się tam ukryły:D

  11. Katta
    | Odpowiedz

    Tak, są 2 wykroje – jedne z takim zwariowanym wiązadełkiem z przodu 🙂

Napisz, co o tym sądzisz - zapraszam