Zasłuchana, serwuję maluchy

with 5 komentarzy
Po pierwsze – dzisiaj (dopiero) odkryłam grupę ‚Muzykoterapia’.
Już kiedyś, kilka razy obiła mi się ta nazwa o uszy w radiowej Trójce. Ale dzisiaj mnie dopadło z pełną mocą – utwór „Komedia”, który wcale śmieszny nie jest. Ma moc, że tak powiem, wbijającą w fotel. Normalnie – samo mięso z samej głębi. Polecam, z całą odpowiedzialnością.
 
i jeszcze „Winobranie”
A jako skromny dodatek, pokazuję mini-torebki, takie w sam raz na najpotrzebniejsze drobiazgi lub na… niezobowiązujący prezent 😉
[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.] 
‚Szkotka – mini’
szk
‚Czerwona aksamitka – mini’
czak
‚Niebieski pasiaczek – mini’
nip
‚Elegance – mini’
elm
‚Kraciasta – mini’
krm
‚Kolorowa krateczka – mini’
kolk

  1. Kasia Kaniewska
    | Odpowiedz

    Niebieska naj! Takie, jak ja to nazywam, kościołe torebki – niewiele się do niej mieści, akurat klucze i piniundz na ofiarę 😛
    Ja to zdecydowanie jestem fanką XXLek, ha 😉

  2. Ju-styśka
    | Odpowiedz

    Super mini torebki 🙂 Będą inne kolory? Jeśli może być coś około-musztardowego to się piszę :))

  3. Katta
    | Odpowiedz

    Kasia: ja zawsze je określałam mianem "na imprezę", jakoś o tym drugim przeznaczeniu nigdy nie pomyślałam 😉

    Ju-styśka: podejrzewam, że będą, tylko problem mam z tym, że mi się czarna tkanina skończyła z której jest pasek i górna część torebki. A musztardowe coś, hmm… muszę poszukać w mojej szafie-magazynie z materiałami :)))

  4. Ju-styśka
    | Odpowiedz

    W takim razie ja sobie spokojnie poczekam – zwłaszcza że torebka ma pasować do musztardowego otulacza, którego jeszcze nie zaczęłam robić :))

  5. Kasia Kaniewska
    | Odpowiedz

    O widzisz, na imprezę też są jak znalazł!! I po coś mi to pisała :>

Napisz, co o tym sądzisz - zapraszam