Torby z alkantary – wiosenne

with 7 komentarzy

Porcja zamszaczków na powitanie zbliżającej się ciepłej i słonecznej pory. Zapowiedzi pogodowe obiecują nagły zalew ciepła. Czekam zatem pełna nadziei, choć wiadomo czyją jest ona matką. Ale, czy to ważne? Mogę być głupia, byle już na dobre zniknęła ta biała śniegowa potwora, której ciągle pełno za oknem.

EDIT:
Dopisuję jeszcze, bo tak mi smutno jakoś… Sama nie wiem. Może to brak tego legendarnego światła i ciepła, może jakieś wewnętrzne poczucie bezsensu. Ten kraj, ci ludzie, ta pogoda i moja porąbana głowa…  Dobra, nie ma co jęczeć, skoro jest dobrze. Jest?… 
Niech już zaświeci to cholerne słońce!

🙁

To, zdaje się nazywane jest niestabilnością emocjonalną? Raz chyba dobrze, raz źle, raz chyba dobrze, raz źle i tak w kółko.


 ‚Ceglasta – multi’   JEST TUTAJ

‚Modraszka – simple’   JEST TUTAJ

‚Fiolety z aksamitem – simple’   JEST TUTAJ

Powyższa torba, to mój udział w akcji uwalniania aksamitów (ostatnio ją zaniedbałam, ale postaram się poprawić) – na blogu Zapomniana Pracownia:





  1. Zapomniana Pracownia
    | Odpowiedz

    No i to rozumiem! Torby bardzo fajne! Jak tam ręka już w porządku?

  2. Chuda
    | Odpowiedz

    Fantastyczne są te torby. Szczególnie ta fioletowa. 🙂

  3. Nurrgula
    | Odpowiedz

    Przepiękne torby, niebieska skradła mi serce! 🙂

  4. Katta
    | Odpowiedz

    Ręka już naprawiona – dzięki, że pytasz. Leczenie w stylu DIY odniosło pozytywny skutek 😉

  5. Karolina
    | Odpowiedz

    fioletowa <3 cudowne!

  6. Hania
    | Odpowiedz

    Torby jak zwykle cudne,szczegolnie ostatnia wpadla mi w oko. Co do zmiennosi nastrojow to my kobiety chyba juz tak mamy;) A jak slonca brak to i checi do zycia brak,cos wiem o tym… Zycze Ci dobrego samopoczucia no i tej wiosny wytesknionej:)

  7. Katta
    | Odpowiedz

    Dzisiaj wybyłam na słońce i łono przyrody, na całe trzy godziny. Skutek bardzo pozytywny.
    Masz rację Haniu, z tymi naszymi babskimi nastrojami 😉
    Pozdrawiam.

Napisz, co o tym sądzisz - zapraszam